piątek, 13 marca 2015

Zabawki z apteki cz. 1

Czy w aptece można kupić zabawki? Nie bardzo. Ale można nabyć kilka rzeczy, które przydadzą się w przygotowaniu kilku interesujących i rozwijających zajęć dla dzieciaczków.
Pierwsza rzecz, która może znaleźć kilka ciekawych zastosowań to kubeczki na mocz. Kupujemy te niesterylne, bo są tańsze.
Co z nimi zrobić? Już same w sobie mogą wzbudzić zainteresowanie dziecka: można je zakręcać i odkręcać, ustawiać jeden na drugim, albo zbudować piramidę.
Ja wsypałam do nich różne ziarna: groch, fasolę, słonecznik, ryż oraz kaszę jaglaną. W tej postaci stają się grzechotką dla młodszych maluchów - wydają fajne dźwięki i można poobserwować przemieszczające się ziarenka.
Dla starszych pociech są bazą gry memory:
- memory dźwiękowe – zadaniem dziecka, które ma zawiązane oczy, jest odnajdywanie par na podstawie wydawanych przez zawartość kubeczków dźwięków
- memory dotykowe – otwieramy kubeczki. Dziecko nadal ma zamknięte oczy, ale tym razem szuka par wykorzystując zmysł dotyku.

Nie są to oczywiście jedyne możliwości wykorzystania pojemniczków, ale pierwsze, które przyszły mi do głowy.

Pozdrawiam!

Brak komentarzy :

:a   :b   :c   :d   :e   :f   :g   :h   :i   :j   :k   :l   :m   :n   :o   :p   :q   :r   :s   :t

By dodać emotkę, w okno komentarza wpisz jej kod (dwukropek i literkę).

Prześlij komentarz

Designed By Blokotek