poniedziałek, 4 stycznia 2016

Nasze gwiazdkowe prezenty cz. I

Co kupić w prezencie dziecku?

Przed takim dylematem stają rodzice przynajmniej kilka razy w roku. Fajnie, jeśli dziecko ma jakieś marzenia, które jesteśmy w stanie zrealizować. Gorzej, jeśli pociecha jest jeszcze za mała, żeby nam podpowiedzieć, lub sama nie wie, czego chce ;o)

Pomocne okazuję się zestawienia z propozycjami prezentowymi, które znaleźć można na blogach parentingowych. 

Ja takowych w tym roku nie przygotowałam (bo niestety niewiele planów udało mi się przed tegorocznymi świętami zrealizować), ale za to pokażę Wam, co kupiłam (tzn Gwiazdor przyniósł) moim dzieciom. Może będzie to inspiracją na prezent urodzinowy, albo Dzień Dziecka, który już za niespełna pół roku ;o)

1. Piesek Chi Chi Love, a nawet dwa, żeby uniknąć kłótni i wyrywania sobie z rąk. Pierwszy jest zwykła maskotką, która po prostu sobie jest. Drugi to interaktywna zabawka.


Zosine marzenie, które okazało się rozczarowaniem. Piesek miał reagować na 13 różnych poleceń. Nasz jest albo leniwy, albo niewyraźnie mówimy, bo reaguje tylko na kilka. Największym zawodem jest jednak fakt, że piesek nie chodzi przy nodze. A Zosia chciała zabierać go na spacery...

Nasze szczurki nie mogły więc odetchnąć z ulgą, bo dziewczynki nadal wolą dręczyć je, niż pluszowe zabawki.

2. Zestaw ciastoliny z foremkami - tu oczywiście strzał w dziesiątkę, bo Zosia uwielbia bawić się ciastoliną. Kolejny zestaw został "rozniesiony" po domu w niecały tydzień.


3. Kulodrom - tu kolejne rozczarowanie. Po pierwsze zabawka jest bardzo trudna do złożenia - dorosła osoba musi się dobrze przyłożyć, a co dopiero kilkuletnie dziecko. Po drugie wrzucanie kulek szybko się nudzi. Po trzecie - szklane kulki są bardzo atrakcyjne dla Helenki, która bierze je do buzi, więc musimy bardzo uważać, a najlepiej bawić się tylko, gdy mała śpi.


  4. Odkrywczy domek - to  kolejny hit, który na prezentowej liście znalazł się na końcu i to bez większego przekonania z mojej strony. Swieci, gra, wydaje różne dźwięki (jak się nie domknie drzwi również bez naszej ingerencji) i można go wykorzystać do zabawy "w dom". Zachwycona jest zarówno Zosia, jak i Helenka. Zobaczymy, jak długo posłuży.          

  

W olejnym poście pokażę, książeczki, które również znalazły się pod choinką.



Brak komentarzy :

:a   :b   :c   :d   :e   :f   :g   :h   :i   :j   :k   :l   :m   :n   :o   :p   :q   :r   :s   :t

By dodać emotkę, w okno komentarza wpisz jej kod (dwukropek i literkę).

Prześlij komentarz

Designed By Blokotek